Start > Futsal > Tak blisko i tak daleko
Sportingbet.pl
to Twój sportowy bukmacher internetowy.
Wyszukiwarka ofert pracy
Futsal: Tak blisko i tak daleko
2013-02-19 21:30 Redakcja
Po derbowej strzelaninie można śmiało stwierdzić, że na polu bitwy pozostało wielu rannych, a z remisu tak naprawdę nikt nie może być zadowolony. Po huśtawce nastrojów, jaką zawodnicy obu drużyn zafundowali sobie i licznie zgromadzonym kibicom Jedynka i Berland podzieliły się punktami zachowując status quo w ligowej tabeli.

Pomimo prowadzenia 4:1 gospodarze wypuścili z rąk pewne, wydawać by się mogło zwycięstwo, by w końcówce wyrywać rzutem na taśmę jeden punkt. Niestety, tylko jeden...

Wstęp do meczu był raczej niemrawy. Obaj rywale nie forsowali tempa. Zespoły grały uważnie w defensywie próbując znaleźć miejsce do oddania strzału z drugiej liniii. Wystarczyło niepotrzebne podwojenie pivota by oko w oko z Sułkowskim stanął Muraszko i swą szansę zamienił na gola. Okoliczność prowadzenia, co pokazały późniejsze wydarzenia, wyraźnie obu drużynom nie służyła. Niemodlin cofnął się na swoją połowę, szybko pozbywał się piłki dając tym samym miejscowym przestrzeń do wzmożenia zapędów ofensywnych. Wyrównanie padło w 16 min za sprawą wykończenia sytuacyjnej piłki przez Dawida Wolnego. Berland poszedł za ciosem i jeszcze przed przerwą zdołał wyjść na dwubramkową przewagę. W 19 min kapitalnym uderzeniem pod poprzeczkę popisał się Wochna, a chwilę później ten sam zawodnik sfinalizował dwójkową akcję z Wolnym.

Komfortowa sytuacja, w jakiej znaleźli się gospodarze wymagała konsekwencji w grze. Tak było do 25 min, gdy na 4:1 ładnym strzałem po długim rogu popisał się Wolny. GKS zamiast spokojnie rozgrywać akcje i umiejętnie wybijać z rytmu przeciwnika, wdał się w niepotrzebną wymianę ciosów, którą niestety przypłacić zaprzepaszczeniem wcześniej wypracowanej przewagi. Stopniowe odrabianie strat przez gości, a także odesłanie do szatni jednego z graczy zasiało niepokój w szeregach Berlandu, co rywal skrzętnie wykorzystał. Gdy w 37 gola na 4:5 uzyskał (kompletując tym samym klasycznego hat-tricka) Gola o krok od wyjazdowego zwycięstwa byli gracze z Niemodlina. Podopieczni Jakuba Lubasa chcięli za wszelką cenę "wrócić" do meczu i choć próbę z przedłużanego rzutu karnego Jurkiewicza pewnie obronił Szymków, to na 15 sekund przed syreną szansę swojego kolegi "pomścił" Wolny ustalając wynik derbowej potyczki na 5:5.

GKS BERLAND Komprachcice vs. UKS JEDYNKA OSiR Niemodlin 5:5 (3:1)

bramki:
Wolny '16 '25 '40, Wochna '19 '20 - Muraszko '9, Dec '29, Gola '32 '36 '37

Berland: Sułkowski (C), Babiak - Morski-Żmij, Starnawski, Wochna (ż.k, ż.k - cz.k), Jurkiewicz, Wolny, Łada, Artemiuk - trener: Jakub Lubas

Jedynka: Szymków, Paradowski - Kilian (ż.k, ż.k - cz.k), Kramczyński (ż.k), Ruciński, Gola, Dulski, Wiercimok, Patrys, Muraszko, Dec - trener: Dariusz Lubczyński

Sędziowali:
Marek Czernachowski, Aleksandra Guzek (Tarnowskie Góry)
oraz Sebastian Stemplewski (Opole) - sędzia czasowy

źródło: gksfutsalkomprachcice.futbolowo.pl
Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
autor:

(imię)
Treść:

(maksymalnie 400 znaków)
Szukamy współpracowników!
Znasz się na sporcie?
Chcesz zostać dziennikarzem?
Zgłoś się do nas!
Oferujemy akredytacje.

Zapraszamy!

redakcja@sportopolski.pl


SportOpolski na

TWOJA WIZYTÓWKA


www.smsopole.sportopolski.pl


www.startopole.sportopolski.pl

© 2008 sportopolski.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone
Wykonanie: infoexpert - ixcms ™