Start > Piłka ręczna > Po raz drugi pokonaliśmy Chrobrego
Sportingbet.pl
to Twój sportowy bukmacher internetowy.
Wyszukiwarka ofert pracy
Piłka ręczna: Po raz drugi pokonaliśmy Chrobrego
2014-03-03 07:00 Redakcja
Tak jak w pierwszej rundzie rywale byli faworytem, ale po raz drugi gwardziści zwyciężyli. Tym razem byli zespołem zdecydowanie lepszym, mającym w swoich szeregach bramkarza Vladimira Bozica, reżysera gry Michała Szolca oraz rzucających z drugiej linii Remigiusza Lasonia, Nenada Zeljica i Filipa Scepanovica. Tego zwłaszcza brakowało w ekipie z Głogowa, która musiała sobie dodatkowo radzić bez nominalnego prawego skrzydłowego. Także to PE Gwardia wykorzystała, a na brawa zasłużył cały zespół bez wyjątku, co szczególnie mocno podkreślał trener Tadeusz Jednoróg.

Początek nie był jednak obiecujący, gdyż trzy akcje nasi szczypiorniści zmarnowali i po 5 minutach przegrywali 0-2. Po trzeciej udanej interwencji Vladimira Bozica i kontrze Wojciecha Knopa był jednak remis 3-3. Od tego momentu trwała walka bramka za bramkę, a opolanie nie potrafili zatrzymać białoruskiego duetu Anton Prakapenia – Yuri Gromyko. Z dobrej strony pokazywał się też Rafał Stachera, broniąc dwie sytuacje sam na sam z Oskarem Serpiną.

W 17 minucie trafił jednak z kontry Paweł Prokop i było 8-7. Paweł Gregor „zaliczył” w słupek, a Yuri Gromyko popełnił błąd. Wykorzystali to Nenad Zeljic i Remigiusz Lasoń (10-7). Potem w roli głównej wystąpili nasi bramkarze i defensorzy. Adam Malcher złapał karnego Marka Świtały, dwa pojedynki sam na sam z Antonem Prakapenią wygrał Vladimir Bozic. W ataku nie mylili się za to Nenad Zejlic i Michał Szolc. W 27 minucie PE Gwardia wygrywała 14-9. Niestety kolejne minuty były nieudane w ataku. Po interwencjach Rafała Stachery trafiał Rafał Biegaj, a następnie Anton Prakapenia. Nasi stracili piłkę w ataku, Grzegorz Garbacz zanotował faul w ataku, bramkarza nie zmusili do kapitulacji Remigiusz Lasoń i Michał Drej. Ze stanu 14-9 w 28 minucie dla PE Gwardii zrobiło się 16-15 dla Chrobrego w 35 minucie. Dopiero Paweł Prokop z siedmiu metrów zdobył bramkę po sześciu minutach bez trafienia naszego zespołu.

Po chwili Tadeusz Jednoróg poprosił o czas, nakazał przyspieszenie gry i koncentrację. Jego zespół się zastosował, a dodatkowo doskonale bronił. Gwardziści wysoko wyszli do rywala, „wyłączyli” Antona Prakapenię i wytrącili rywalowi wszystkie argumenty. A sami mieli ich w drugiej linii kilka. Remigiusz Lasoń przewędrował z prawej strony, przez środek na lewą, trafili Nenad Zeljic i wprowadzony Filip Scepanovic. Dwie obrony Vladimira Bozica i aż trzy przechwyty zamienione zostały w pięć minut na prowadzenie 24-18. Goście przez osiem minut nie zdobyli bramki!

Opolanie trzech akcji nie wykorzystali, ale odrabiali to w defensywie i ponawiali atak. Dwa mocne rzuty Filipa Scepanovica i akcja Grzegorza Garbacza dały wynik 27-20. Nieco kolegom pomógł wówczas Michał Kapela, broniąc trzy rzuty opolan, ale to wystarczyło do zniwelowania trzech bramek z siedmiu straty. 28-24 było jednak na dwie minuty przed końcem meczu i wiadomo było, że nic PE Gwardii nie odbierze już wygranej.
 
PE Gwardia Opole – Chrobry Głogów 29-24 (15-13)

PE Gwardia: Bozic, Malcher – Śmieszek, Paweł Adamczak, Knop 2, Szolc 2, Scepanovic 4, Zeljic 7, Drej 1, Serpina, Garbacz 2, Prokop 6, Lasoń 5.

Chrobry: Stachera, Kapela – Bednarek, Płócienniczak, Świtała 3, Mochocki 1, Gromyko 4, Gujski 2, Płaczek 2, Biegaj 3, Prakapenia 8, Świątek, Gregor. 1

Sędziowie: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf (Rzeszów)

Kary: 14 minut – 2 minuty

Widzów 1050.

źródło: gwardiaopole.pl
Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
autor:

(imię)
Treść:

(maksymalnie 400 znaków)
Szukamy współpracowników!
Znasz się na sporcie?
Chcesz zostać dziennikarzem?
Zgłoś się do nas!
Oferujemy akredytacje.

Zapraszamy!

redakcja@sportopolski.pl


SportOpolski na

TWOJA WIZYTÓWKA


www.smsopole.sportopolski.pl


www.startopole.sportopolski.pl

© 2008 sportopolski.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone
Wykonanie: infoexpert - ixcms ™